mid_top
MYSLOVITZ Chlopcy Lyrics
Chlopcy
Wieczorami chlopcy wychodza na ulice

Szukaja czegos, co wypelni im czas

Rzucaja kamieniami w kola samochod?w

I patrza na sp?dnice dziewczyn, kt?re nie chca ich znac



Wieczorami chlopcy wychodza na ulice,

Bo wieczorami nie widac szarosci

Nie widac brudnych ulic a latarnie nie swieca

I mozna udawac, ze mozna na spacer p?jsc



Wieczorami chlopcy wychodza na ulice

Marza o zyciu w dalekich krainach

Spogladajac w puste lornetki butelek

dyskutuja o amerykanskich filmach



Wieczorami chlopcy wychodza na ulice

Siadaja na chodniku i pala jointy

Robia wszystko zeby stad uciec

Kiedy wreszcie moga, to wtedy nie moga sie ruszyc
Back to: MYSLOVITZ lyrics
These lyrics are not available for printing.
How much do you love Chlopcy?
big_sean
Comments

Chlopcy received 9 out of 10 based on 56 ratings.

Share MYSLOVITZ Chlopcy lyrics!
artist_btm
mid_btm