I nawet kiedy b?™d?™ sam
Nie zmieni?™ si?™, to nie m??j ?›wiat
Przede mn?… droga kt??r?… znam,
Kt??r?… ja wybra?‚em sam
Tak, zawsze genialny
Idealny musz?™ by?‡
I musz?™ chcie?‡, super luz i ju??
Setki bzdur i ju??, to nie ja
I nawet kiedy b?™d?™ sam
Nie zmieni?™ si?™, to nie m??j ?›wiat
Przede mn?… droga kt??r?… znam,
Kt??r?… ja wybra?‚em sam
Wiesz, lubi?™ wieczory
Lubi?™ si?™ schowa?‡ na jaki?› czas
I jako?› tak, nienaturalnie
Troch?™ przesadnie, poby?‡ sam
Wej?›?‡ na drzewo i patrze?‡ w niebo
Tak zwyczajnie, tylko ??e
Tutaj te?? wiem kolejny raz
Nie mam szans by?‡ kim chc?™
I nawet kiedy b?™d?™ sam
Nie zmieni?™ si?™, to nie m??j ?›wiat
Przede mn?… droga kt??r?… znam,
Kt??r?… ja wybra?‚em sam
Noc, a noc?… gdy nie ?›pi?™
Wychodz?™ cho?‡ nie chc?™ spojrze?‡ na
Chemiczny ?›wiat, pachn?…cy szaro?›ci?…
Z papieru mi?‚o?›ci?…, gdzie ty i ja
I jeszcze kto?›, nie wiem kto
Chcia?‚by tak przez kilka lat
Zbyt zach?‚annie i troch?™ przesadnie
Poby?‡ chwil?™ sam, chyba go znam
I nawet kiedy b?™d?™ sam
Nie zmieni?™ si?™, to nie m??j ?›wiat
Przede mn?… droga kt??r?… znam,
Kt??r?… ja wybra?‚em sam (2x)
Back to:
MYSLOVITZ lyrics