Ziemia zadr?a?a od si?y cyklonu
Niech kto? inny przejmie kontrole teraz
Od posad ci?gnie zgni?? wilgoci?
Cie?kie powietrze sunie tyralier?
Krach
Czuje krach
Nigdy nie by?am a? tak bardzo zmeczona
Nie chcia?am nigdy zmeczeniu ulec
Ostatnim zawsze by?o moje s?owo
A tu ni st?d ni zow?d pad? na mnie blady
Strach
I m?wie tak
Niepotrzebne mi serce
Niepotrzebna mi g?owa
W?r?d pachn?cych magnolii me cia?o z???
Pejza? jak widzisz ca?kiem ju? zmieniony
Burza nie patrzy burza nie wybiera
Przeciwko mnie sprzysieg?y sie ?ywio?y
Niech kto? inny przejmie kontrole teraz
Czuje krach
Nie Ty sie nie martw to Ciebie nie dotyczy
To moich intymnych dozna? sfera
To moja prywatna katastrofa
Niech kto? inny przejmie kontrole tera
I m?wie tak
Niepotrzebne mi serce
Niepotrzebna mi g?owa
W?r?d pachn?cych magnolii me cia?o z???
Niepotrzebe mi ju?
Niepotrzebne sumienie
Nie chce niczego ?a?owa?
Niech kto? inny kontrole przejmie ju?